Rzym i Watykan

watykan

Rzym i Watykan

Na przełomie października i listopada zagościliśmy w Rzymie.

„Mr Flaj”, jako że jest fanem serialowego ojca Mateusza, Sandomierz, Licheń oraz Rzym nie kryją przed nim żadnych tajemnic tak samo jak szuflady starszej siostry podczas jej nieobecności w domu.
Wiedza turystyczna wystarczyła do tego by w demokratycznych wyborach,  wybrano go przewodnikiem wycieczki.
Pierwsze odczuwalne zmiany położenia geograficznego to wysoka temperatuta sięgająca 22 stopni podczas gdy Warszawie na Pelcowiźnie termometr wskazywał jedynie 10 C.
Z Flumencino do centrum Rzymu dostać można się na wiele sposobów.
My wybraliśmy transport szynowy
Przewodnik „Mr Flaj” przed rozpoczęciem zwiedzania zakomunikował grupie:
” Zbyt liczne tłumy przybyły do Rzymu zwabione długim łikendem abyśmy byli w stanie odwiedzić szczegółowo każdą atrakcje, dlatego zrobimy okrojoną wersję. Wszelkie pominiente zabytki i miejsca należy odwiedzić podczas następnej wizyty. Jestem tutaj 9-ty raz, a nie zwiedziłem wszystkiego. Za każdym razem poznaję miasto na nowo” – rzekł z widocznym łzami w oczach i drżącym głosem ze wzruszenia.”

 

.

Administrator Bokser