Przejdź do treści

Kto wygra walkę Bivol czy Beterbijew?

Po długim oczekiwaniu i politycznych zawirowaniach, udało się doprowadzić do walki, na którą fani boksu czekali od dawna. Dmitry Bivol – Mistrz świata WBA i Artur Beterbijew – czempionem federacji WBC, IBF i WBO staną naprzeciw siebie w starciu o unifikację tytułów w kategorii półciężkiej. Ta walka zapowiada się jako emocjonujące zderzenie dwóch odmiennych stylów: precyzja i szybkość Bivola kontra brutalna siła Beterbijewa. Wydarzenie odbędzie się 12 października.

Trajler walki

Dziennikarz nie odpuścili Bivolowi, zadając mu pytania o jego atuty, które mogą przeważyć szalę na jego korzyść. Na pytanie o jego mocne strony, mistrz odpowiedział skromnie, ale z pełnym przekonaniem:

„Nie wiem, ale gdybym miał wskazać, to mam wystarczającą szybkość i poruszam się na odpowiednim poziomie. Posiadam też siłę, technikę oraz bokserskie IQ, które pozwala mi adaptować się do każdej sytuacji w ringu.”

Na kolejne pytanie o strategię Beterbijewa, który w swoim poprzednim pojedynku z Callumem Smithem zaczął walkę agresywnie, Dmitry odpowiedział spokojnie, że jest przygotowany na różne scenariusze:

„Artur może rozpocząć atakiem, ale potrafi też boksować z kontry. To wszechstronny zawodnik z umiejętnościami, które mogą stanowić wyzwanie.”

Dziennikarze zapytali również o odwołanie poprzedniego starcia z powodu kontuzji Artura i o to, czy Dmitry spodziewa się, że poprzedni uraz może wpłynąć na przebieg walki. Bivol rozwiał wszelkie wątpliwości:

„Nie wydaje mi się, żeby kontuzja miała jakiekolwiek znaczenie. Artur w pełni wyzdrowiał i na pewno będzie w najlepszej formie.”

Od redakcji:

Walka o unifikację tytułów zapowiada się ekscytująco. Z jednej strony mamy Bivola, który punktuje precyzyjnie i z imponującą szybkością, z drugiej – brutalnie silnego Beterbijewa, który niszczy rywali swoją fizyczną przewagą. To starcie dwóch zupełnie różnych stylów walki, a finał tej konfrontacji jest nieobliczalny. Czy precyzja pokona siłę, czy może to Beterbijew przełamie defensywę Bivola swoją agresją? Odpowiedź poznamy już wkrótce!