Przejdź do treści

Czy Anthony Joshua jest dziś 100 razy lepszym bokserem?

Anthony Joshua, były dwukrotny mistrz świata wagi ciężkiej, znów znajduje się w centrum uwagi. Tym razem, to jego promotor, Eddie Hearn, podsyca oczekiwania kibiców, twierdząc,

” Teraz jest 100 razy lepszym wojownikiem niż wtedy gdy walczył z Kliczko, pod każdym względem. Praca nóg, obrona, doświadczenie, wiedza, wszystko. Wtedy to było po prostu czyste serce, surowość i brutalna siła.
Teraz ma wszystkie atrybuty. Najlepszy zawodnik wagi ciężkiej na świecie, a my udowodnimy to w sobotni wieczór”

Hearn nie szczędzi słów pochwał, zaznaczając, że Joshua poprawił się w każdym aspekcie swojego bokserskiego rzemiosła.

Jednak, czy rzeczywiście możemy mówić o tak ogromnym postępie?

Fundamentem w procesie jego rozwoju były porażki z Ruizem i Usykiem. Choć te przegrane mogłyby zrujnować psychicznie wielu pięściarzy, Joshua wykorzystał je jak kosztowne inwestycje. Dzięki temu jego umiejętności osiągnęły nowy, wyższy poziom.
Jako bokser stał się bardziej efektywny, technicznie zaawansowany i zdolny do adaptacji w ringu.

Joshua udokumentował swoją ewolucję, wygrywając z rywalami, którzy okazali się wyczerpującymi przeciwnikami dla Tysona Furego. Z łatwością pokonał Otto Wallina,
a także bez większych problemów uporał się z Francisem Ngannou, który niespodziewanie wyrządził sporą bolączkę Tysonowi. Tam, gdzie Fury miał poważne problemy, Joshua zaprezentował
swoje umiejętności w pełnej krasie, dowodząc, że potrafi radzić sobie z tymi samymi przeciwnikami o wiele lepiej.

Zadaniem Joshuy jest teraz przekonać świat, że nie tylko wrócił, ale wrócił lepszy niż kiedykolwiek. Ostateczny test nadejdzie w sobotni wieczór, gdy wejdzie do ringu z jednym celem – udowodnić, że jest najlepszym ciężkim na świecie.

Czy rzeczywiście Joshua jest teraz „100 razy lepszym wojownikiem”?

Czy jego rozwój w ringu wystarczy, by zawładnąć kategorię ciężką?

Na te pytania odpowie najbliższa walka, która może zmienić bieg jego kariery oraz historii boksu.