Pojechaliśmy Stowarzyszenie Warszawski Boks HC na sparingi do Rembertowa — z Zuzią (13 lat) i Jaśkiem (10 lat). Turniej zorganizował trener Mariusz Dołęga z Gladiatora Warszawa ( na tegorocznych Mistrzostwach Polski młodzików jego wychowanek zdobył złoty medal ) — człowiek, który od lat pracuje z młodzieżą i wychował już wielu znakomitych bokserów, zaczynając z nimi od samego początku.
Dla naszych najmłodszych to nie była tylko walka. To były kolejne kroki w świat, w którym przeciwnik to nie zawsze ktoś naprzeciwko. Czasem to własna głowa, stres, ciało, które nie słucha. Były emocje, były łzy. I bardzo dobrze — bo zanim pojawią się zwycięstwa, trzeba zrozumieć, co dzieje się z człowiekiem, gdy towarzyszą emocje . Trzeba nauczyć się nazywać ten stan, tłumaczyć, dlaczego pojawia się strach, płacz, rezygnacja.
Wprowadzamy młodych nie tylko do świata sportu — wprowadzamy ich w życie. Uczymy, że doświadczenie przychodzi wcześniej niż sukces. Że kluczem jest nastawienie, świadomość własnych emocji, umiejętność ich kontrolowania. Pokazujemy, że bez fundamentów nie wejdziesz wyżej.
W naszym klubie tworzymy zawodników od podstaw. Nie tylko silnych fizycznie, ale gotowych mentalnie. Czasem razem wygrywamy, czasem razem przegrywamy — ale zawsze idziemy do przodu. Nie wstydzimy się naszych zawodników, bo wiemy, ile włożyli pracy i jak są przygotowani. Porażki nie są dla nas końcem. Są procesem. Są krokiem.
Nie byłoby tej drogi, tej pracy z młodzieżą, gdyby nie nasi partnerzy i osoby wspierające naszą inicjatywę. Dzięki Wam możemy działać. I pamiętaj — kupując u nas karnet, wspierasz nie tylko własną formę, ale też rozwój młodych sportowców. Dziękujemy.
